Smycze reklamowe – druga firmowa propozycja

Napisane sty 27, 2011

Jak poprzednio skrobnąłem napomknąłem, rozkręciłem kiedyś firmę reklamową, w której nabycie spawarki stworzyło mi okazję zyskać bardzo wiele czasu wolnego. Poprzez to miałem okazję polepszać biznes i jedną z wielu z oddziałów stanowiły gadżety.
Zapalniczki z napisem to rzecz, z którą spotykamy się na każdym kroku, dlatego rozum podpowiadał, iż trzeba się do tego przyłożyć.
Techniki wytwarzania takich produktów są przeróżne: są to grawerowanie,  druk, tampodruk itp. Żeby sprawdzić rynek udałem się na odpowiednie targi,gdzie oprócz firm oferujących gadżety można napotkać firmy produkujące maszyny do ich produkcji. Największa liczba firm sprzedaje smycze i nic w tym dziwnego, skoro chyba prawie każdy z nas ma na smyczy przyczepione klucze do domu lub pendrive dzięki czemu firmy reklamujące się w ten sposób są ogólnie bardzo widoczne. Prawdopodobnie wielu z nas sączy również codziennie małą czarną co oznacza, że kubki z nadrukiem były tam dostępne równie często co smycze reklamowe.
Zatem po targach postanowiliśmy iż najpierw będziemy oferować. Przez kontakty jakie podczas nich zawarliśmy (ja wraz ze wspólnikiem) dostaliśmy szansę trochę taniej nabyć specjalne urządzenia mechaniczne i zacząć produkcję. Tak jak ze spawarką, pochłonięcie tych wszystkich maszyn produkcyjnych zajęło nam sporo czasu.
Na starcie staraliśmy się oferować wszystkie gadżety po jak najniższej cenie, stąd zapalniczki czy smycze do nadrukowania braliśmy po kosztach, co jak wiadomo odbijało się na ich wątpliwą żywotność. Następnie dotarło do nas iż potencjalni nabywcy wcale nie chcą produktów niedrogich, że dla nich liczy się głównie jakość. Jakby nie patrzeć wystawiają im one pewne świadectwo. Osobiście pamiętam jak mocno się wkurzyłem gdy zapalarka jaką dostałem na targach fajek odmówiła posłuszeństwa po czterech dniach używania. Właśnie z tego względu do produkcji postanowiliśmy stosować sprzęt produkowany we Francji, kubki z kraju nad Wisłą a smycze ze Słowacji. Nasi kupujący byli zakochani i byli w stanie dać za nasz wysiłek minimalnie drożej niżeli rynkowym rywalom.
Jak jednak wiadomo gadżety reklamowe to nie wyłącznie zapalniczki czy kubki. Wyrabialiśmy również breloczki, długopisy.
Po kilku latach niezmiernie miło przypominam sobie tamte lata – bardzo dużo interesujących zadań i tysiące uradowanych klientów oraz co najważniejsze bardzo wiele satysfakcji z wykonywanej roboty.

 

 

 

Tagi: , , , , ,